Tagi

city news, city news magazyn, auto-news magazyn, warsaw city news, city-news, po drodze do informacji, prosta droga do informacji, bezpłatny magazyn, magazyn warszawski, miesięcznik warszawski, magazyn w warszawie, reklama, kampanie, reklama w prasie, reklama w warszawie, news-media, news media

Keeway Outlook 125 - test

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

 

Czy to jeszcze chińczyk?
Wiosna w końcu nadeszła.Podoba się komuś czy nie, nasze drogi częściej zaczną okupować jednoślady. Mam na myśli motocykle i skutery, bo rower mały jest i kłopot sprawia równie
maleńki co cichy. Poza tym z tego co widać społeczność miejska woli ćwiczyć na rowerku w siłowni, niż na miejskiej arterii. Znając kulturę jazdy w stołecznym miescie i infrastrukturę dróg trudno się dziwić. Zostawmy jednak Motocykle w spokoju, bo to maszyna zarezerwowana dla prawdziwych macho i zajmijmy się skuterami. Wiadomo skuter jako miejski indywidualny ( czy w parach) środek transportu sprawdza się znakomicie nawet blondynkom:) biegów to to nie ma, ledwie gaz i hamulec, po prostu raj dla leniuchów.
Po otrzymaniu zlecenia na artykuł o skuterach uruchomiłem szare komórki i.......
skonstatowałem że budząc się rano myję zęby chińską szczoteczką, potem zakładam chiński podkoszulek i spodnie, a żeby coś chapnąć często wpadam do chińczyka. Jezu wszędzie ONI
Czyżby Witkacy w :Nienasyceniu: miał rację - zaleją nas?.
Co ma być to będzie, postanowiłem przetestować Keewaya, nieodrodny chiński produkt motoryzacyjny.  Przy okazji, nie wiem czy wiecie że 90 procent skuterów na polskim rynku jest właśnie chińskiej produkcji. Keeway jak dowiedziałem się u źródła jest jedyną marką która nie
ukrywa swojego pochodzenia.
Dobra, dosyć lukru na tym ciescie, pardą skuterze. Outloka 125 odebrałem z centrali i...
Pierwsze co zwróciło moją uwagę to jego rozmiary. Duży, osadzony na 16 calowych kołach skuter na pierwszy rzut oka sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Utrzymany w ciekawej stylistyce nie za duży, nie za mały z wysoko osadzonym siedzeniem pojazd wydaje się być stworzony do poruszania się w mieście.
Wygląd
Z przodu umieszczono podwójną lampę za którą znajduje się wentylator i chłodnica. Patrząc od drugiej strony widzimy analogowy zestaw wskaźników, na których umieszczono prędkościomierz  i obrotomierz. Między nimi znalazły się kontrolki kierunkowskazów, świateł drogowych, temparatury i informującą o załączonym wentylatorku chłodnicy. Plus za podświetlenie zegarów i widoczność kontrolek w ciągu dnia. W słoneczny dzień bez problemu dostrzeżemy migającą kontrolkę kierunkowskazów, przypominającą o wyłączeniu ich w pore. Minus za czytelność zegarów. Zbyt małe cyferki nie pozwalają na komfortowy odczyt.
Śledząc Outlooka od przodu do tyłu nadszedł czas na wspomnienie o miejscu na nogi. Jest go pod dostatkiem, nawet kiedy korzystając ze sprytnie pomyślanego haczyka powiesimy miedzy nogami torbę z zakupami. Kanapa jest duża z wyodrębnionym profilowanym wyżej miejscem dla pasażera, który wygodnie oprze nogi na rozkładanych podnóżkach. Duże koła mają też swoje wady – w schowku pod kanapą wystarczy miejsca zaledwie na kilka drobiazgów. Z tylu duża lampa integralna z kierunkowskazami i solidny stelaż na kufer..
Odpalamy.
Siadam, zapinam kask, wkładam kluczyk do stacyjki po czym delikatnie wciskam przycisk rozrusznika. Moje wrażenie słuchowe odbiegają od tego co wyobrażałem sobie wcześniej. Cichy delikatny pomruk silnika skutecznie odwodzi chęć porównania do pracującej kosiarki spalinowej jakie zwykle nas obiegają słysząc skutery niższej klasy 50ccm jak i niektóre chińskie produkcje o większej pojemności skokowej.
..i jazda
Ruszam, na początku spokojnie aby obyć się z maszyną. Wsłuchuję się w dźwięk silnika jednocześnie przekręcając manetkę. Wyższa prędkość nie zmienia pozytywnego odczucia. 12 konna jednostka pracuje nienagannie. Podczas postoju na światłach przyglądam się dokładniej wskaźnikom, zauważam że wskaźnik temperatry silnika poszedł w górę. Koniec taryfy ulgowej. Czas sprawdzić co Outlook potrafi. Zielone światło. Po bardzo niewielkim opóźnieniu na ruch nadgarstka ruszam. Skuter dynamicznie nabiera prędkości. Samochody stojące za mną na światłach widzę tylko we wstecznym lusterku. 40,60 chwilę później 80 km/h. Dopiero powyżej tej prędkości rozpędzamy się nieco spokojniej, aż do maksymalnej prędkości 100km/h. Przy prędkościach 60, 70 km/h skuter nie traci elastyczności co ułatwia wyprzedzanie mniej żwawych kierowców. Wysoko usytowane siodło, dla wielu będzie zaletą bo daje bardzo dobrą widoczność, ja gdybym projektował skuter dla siebie osadzilbym je nieco niżej ze względu na mój (190cm) wzrost.
Zawieszenie we współpracy z dużymi kołami zapewnia wysoki komfort podróżowania i dobrze tłumi nierówności w każdym zakresie prędkości. Skuter prowadzi się pewnie już po chwili od pierwszej nim jazdy.
Sytuacja na drodze zmusiła mnie do testu hamulców przed planowanym czasem. Samochód wyjeżdżający z drogi podporządkowanej, ja na rozpędzonym skuterze. Ostre hamowanie, pisk opon i pojazd niemal stanął dęba. Dwa tarczowe hamulce są mocne i dobrze dozowane.
...jak poradzi sobie z pasażerem
Im wszystko stawało się piękniejsze, a podczas testu nie ujawniały się istotne wady czy niedociągnięcia produktu Keeway'a bardziej ich szukałem. Byłem prawie pewny że 'zagnę' skuterek próbą jazdy z pasażerem. Nic bardziej mylnego. Co prawda stracił on nieco na dynamice, ale było to bardziej odczuwalne w wyższym zakresie prędkości niż podczas startu ze świateł. Hamulce zachowały swoją wydajność, a pasażerka nie narzekała na wygodę.
Miejski outlook
Duży plus należy się Outlookowi za jego przystosowanie do jazdy w mieście. Skuter jest bardzo wąski, a lusterka tylko nieznacznie wystają poza obrys pojazdu, co umożliwa przeciskanie się między kolumnami aut nawet na niezbyt szerokich ulicach.
Keeway Outlook to skuter zaprzeczający panującej opinii o chińskich pojazdach. Dokładne wykonanie i spasowanie elementów, bardzo przyzwoita jednostka napędowa i układ jezdny a to wszystko przy umiarkowanie niskiej cenie czynią z niego ciekawą propozycję rynkową.
Outlook odwdzięczny się nie porównywalnym z 50-tką komfortem podróżowania, za porównywalną kwotę i co ważne przy porównywalnym zużyciu paliwa.

Czy to jeszcze chińczyk?

Wiosna w końcu nadeszła.Podoba się komuś czy nie, nasze drogi częściej zaczną okupować jednoślady. Mam na myśli motocykle i skutery, bo rower mały jest i kłopot sprawia równie maleńki co cichy. Poza tym z tego co widać społeczność miejska woli ćwiczyć na rowerku w siłowni, niż na miejskiej arterii.

 


 

Znając kulturę jazdy w stołecznym miescie i infrastrukturę dróg trudno się dziwić. Zostawmy jednak Motocykle w spokoju, bo to maszyna zarezerwowana dla prawdziwych macho i zajmijmy się skuterami. Wiadomo skuter jako miejski indywidualny ( czy w parach) środek transportu sprawdza się znakomicie nawet blondynkom:) biegów to to nie ma, ledwie gaz i hamulec, po prostu raj dla leniuchów.

Po otrzymaniu zlecenia na artykuł o skuterach uruchomiłem szare komórki i.......skonstatowałem że budząc się rano myję zęby chińską szczoteczką, potem zakładam chiński podkoszulek i spodnie, a żeby coś chapnąć często wpadam do chińczyka. Jezu wszędzie ONI Czyżby Witkacy w Nienasyceniu: miał rację - zaleją nas?.
Co ma być to będzie, postanowiłem przetestować Keewaya, nieodrodny chiński produkt motoryzacyjny.  Przy okazji, nie wiem czy wiecie że 90 procent skuterów na polskim rynku jest właśnie chińskiej produkcji. Keeway jak dowiedziałem się u źródła jest jedyną marką która nie ukrywa swojego pochodzenia. Dobra, dosyć lukru na tym cieście, pardą skuterze. Outloka 125 odebrałem z centrali i...


Pierwsze co zwróciło moją uwagę to jego rozmiary. Duży, osadzony na 16 calowych kołach skuter na pierwszy rzut oka sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Utrzymany w ciekawej stylistyce nie za duży, nie za mały z wysoko osadzonym siedzeniem pojazd wydaje się być stworzony do poruszania się w mieście.

Wygląd

Z przodu umieszczono podwójną lampę za którą znajduje się wentylator i chłodnica. Patrząc od drugiej strony widzimy analogowy zestaw wskaźników, na których umieszczono prędkościomierz  i obrotomierz. Między nimi znalazły się kontrolki kierunkowskazów, świateł drogowych, temparatury i informującą o załączonym wentylatorku chłodnicy. Plus za podświetlenie zegarów i widoczność kontrolek w ciągu dnia. W słoneczny dzień bez problemu dostrzeżemy migającą kontrolkę kierunkowskazów, przypominającą o wyłączeniu ich w pore.
Minus za czytelność zegarów. Zbyt małe cyferki nie pozwalają na komfortowy odczyt. Śledząc Outlooka od przodu do tyłu nadszedł czas na wspomnienie o miejscu na nogi. Jest go pod dostatkiem, nawet kiedy korzystając ze sprytnie pomyślanego haczyka powiesimy miedzy nogami torbę z zakupami.
Kanapa jest duża z wyodrębnionym profilowanym wyżej miejscem dla pasażera, który wygodnie oprze nogi na rozkładanych podnóżkach. Duże koła mają też swoje wady – w schowku pod kanapą wystarczy miejsca zaledwie na kilka drobiazgów. Z tylu duża lampa integralna z kierunkowskazami i solidny stelaż na kufer..

Odpalamy.

Siadam, zapinam kask, wkładam kluczyk do stacyjki po czym delikatnie wciskam przycisk rozrusznika. Moje wrażenie słuchowe odbiegają od tego co wyobrażałem sobie wcześniej. Cichy delikatny pomruk silnika skutecznie odwodzi chęć porównania do pracującej kosiarki spalinowej jakie zwykle nas obiegają słysząc skutery niższej klasy 50ccm jak i niektóre chińskie produkcje o większej pojemności skokowej.